
Konsekwencje korzystania z nielegalnych programów mogą być naprawdę poważne. Grzywna wysokości 720 000 zł, utrata sprzętu, nawet więzienie. Pomimo tego połowa polskich firm nadal ich używa.
Przedsiębiorstwa korzystające z legalnego oprogramowania to rzadkość. W większości są te, które decydują się na łamanie prawa. Problem nie tkwi w złych zamiarach firm, ale w przekraczaniu granic związanych z zarządzaniem takimi programami, ilością dozwolonych instalacji lub niekontrolowanym ściąganiem przez osoby zatrudnione „darmowych” aplikacji i plików.
Piractwo komputerowe jest problemem, z którym działy IT mierzą się na co dzień. Zeszłoroczna wartość nielegalnego oprogramowania wyniosła na polskim rynku 553 mln. Dolarów, natomiast stopę piractwa szacuje się na 54%. „To tak, jak gdyby co drugi samochód na polskich drogach był kradziony” - mówi Bartłomiej Wójcik – rzecznik zrzeszenia producentów oprogramowania BSA.
Przedsiębiorcy używający nielegalnych programów dzielą się na robiących to świadomie i nieświadomie. Większość z nich – ok. 60% – łamie prawo, robiąc to nieświadomie.
Przedsiębiorstwa korzystające z legalnego oprogramowania to rzadkość. W większości są te, które decydują się na łamanie prawa. Problem nie tkwi w złych zamiarach firm, ale w przekraczaniu granic związanych z zarządzaniem takimi programami, ilością dozwolonych instalacji lub niekontrolowanym ściąganiem przez osoby zatrudnione „darmowych” aplikacji i plików.
Piractwo komputerowe jest problemem, z którym działy IT mierzą się na co dzień. Zeszłoroczna wartość nielegalnego oprogramowania wyniosła na polskim rynku 553 mln. Dolarów, natomiast stopę piractwa szacuje się na 54%. „To tak, jak gdyby co drugi samochód na polskich drogach był kradziony” - mówi Bartłomiej Wójcik – rzecznik zrzeszenia producentów oprogramowania BSA.
Przedsiębiorcy używający nielegalnych programów dzielą się na robiących to świadomie i nieświadomie. Większość z nich – ok. 60% – łamie prawo, robiąc to nieświadomie.



